Loader

Prywatny ośrodek leczenia uzależnień   |   Ośrodek Przebudzenie Wrocław

osrodekprzebudzenie@gmail.com       |       +48 733 123 300       |       +48 695 415 873

Blog / Planowanie dnia albo chaos

chaos

Planowanie dnia albo chaos

admin - 08.01.2018

Ocena

Pewien mój przyjaciel, powiedział mi dawno temu: „Grzesiek, jeśli chcesz trzeźwieć, to musisz nauczyć się odpowiednio planować swój dzień.” Nie za bardzo rozumiałem o co mu chodzi. Planować dzień? A co to w ogóle znaczy? „To znaczy, że, abyś żył radośnie, twórczo, odważnie i w zgodzie ze sobą, to dobrze jest tak planować każdy swój dzień, aby jak najmniej było w nim przypadkowych zdarzeń, a jak najwięcej takich, które są twoimi świadomymi decyzjami.” Powiedział i dał mi czas na przetrawienie tej informacji. Nadaremno jednak… Wciąż nie rozumiałem o co chodziło. I jak często bywa w takich sytuacjach, najlepszym lekarstwem na zrozumienie okazał się być czas, moje potknięcia i nabyte doświadczenia.

Dlaczego planowanie dnia, tworzenie krótko i długo terminowych planów jest tak ważne? Odpowiedź jest banalnie prosta. Otóż pijąc żyłem nie tylko z dnia na dzień, ale żyłem też bez żadnego pomysłu na swoje życie. Poniedziałek, środa, sobota…styczeń, maj, wrzesień… a co to za różnica? Liczyło się generalnie jedno: mieć pieniądze na alkohol i święty spokój od najbliższych. Praca? Wiara? Uczciwość? Rodzina? Rozwój osobisty? Nie miałem czasu, ochoty ani umiejętności,
aby te wartości wprowadzać w codzienne działania. Mówiąc krótko: w życiu alkoholika dominującą cechą jest wszechobecny chaos. Zero konsekwencji, zero wiarygodności, zero odpowiedzialności. I dopiero w czasie mego pobytu w Ośrodku Leczenia Uzależnień, chcąc-nie chcąc, poddałem się pierwszemu elementowi porządkującemu moje życie – rozkładowi dnia. A więc pobudka o określonej porze, posiłki o określonej porze, zajęcia o określonej porze, czas wolny o określonej porze i czas na sen również o określonej porze. Dla mnie, przyzwyczajonego do kompletnie frywolnego życia, było to na początku nieco trudne. Jednak to doświadczenie było mi bardzo potrzebne i pomocne. Wiedziałem wtedy, że chaos MUSI zniknąć z moich działań.

Zaczynałem powoli mieć plany na swoje życie. Po pierwsze, wiedziałem, że muszę znaleźć pracę. Następnie zamarzyło mi się ukończenie szkoły średniej. To już był plan długoterminowy, chyba pierwszy w moim życiu, a w trzeźwym na pewno. Powrót do moich dziecinnych i młodzieńczych pragnień związanych z wędrówkami po górach i gra na gitarze, to były te czynności, które mocno wypełniały pierwszy rok mojego trzeźwego życia. Oczywiście, cały czas utrzymywałem kontakt z
trzeźwiejącymi alkoholikami, mającymi kilka lat abstynencji. Byli oni dla mnie żywymi dowodami sukcesu, który chciałem osiągnąć i ja.

Jeśli chcesz naprawdę zmieniać swoje życie, nie stać w miejscu, rozwijać się, osiągać sukcesy, budować, poznawać, cieszyć się życiem – mimo że czasem coś się nie uda, coś nie wyjdzie- to pozbądź się wewnętrznego chaosu, stwórz listę realnych celów do których chcesz dążyć, które chcesz osiągnąć, podziel je na krótko i długoterminowe i realizuj je! I trzeźwiej! I bądź szczęśliwy! Bądź sobą!

Grzesiek – alkoholik.