Czy jestem uzależniony? Czas na akceptację problemu

Podjęcie walki z alkoholizmem jest dla wielu uzależnionych niezwykle trudne, często ze względu na brak akceptacji dla własnego problemu i uznania go za sytuację wartą rozwiązania. Samo przyznanie się przed sobą bywa trudne, dlatego wiele osób pije w ukryciu, nie chcąc zdradzać się w najbliższym środowisku i obawiając się konsekwencji, jakie mogą wynikać z przyznania się do alkoholizmu.

Terapeuci i specjaliści od uzależnień podkreślają jednak każdego dnia, że alkoholizm jest jednym z większych społecznych problemów XXI wieku i że odpowiednio szybkie podjęcie leczenia, nawet w obliczu zmierzenia się z bolesnymi konsekwencjami będzie łatwiejsze, niż dalsze pogrążanie się w nałogu i utrata pozostałości normalnego życia.

Alkoholizm – uzależnienie i choroba, z którą warto powalczyć

Alkoholizm nazywany jest często chorobą alkoholową nie bez powodu – uzależnienie traktowane jest w medycynie właśnie jako choroba lub zaburzenie i powinno być leczone, podobnie jak zwykłe przeziębienia czy przewlekłe choroby.

Spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach pomimo negatywnych skutków dla organizmu nie jest jedynie odczuwaniem fizycznego przymusu picia, ale też potrzebą wynikającą z psychiki. Jego leczenie powinno łączyć więc medycynę i psychologię, choć należy zacząć od zdania sobie sprawy z potrzeby podjęcia leczenia.

Nieleczony alkoholizm może prowadzić do poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu, całkowicie zmienić życiowe priorytety osoby uzależnionej i wpływać negatywnie nie tylko na nią samą, ale i otoczenie. W niektórych przypadkach nałogowe picie może skończyć się nawet śmiercią.

Niestety, osobie uzależnionej od alkoholu przyznanie się do choroby przed swoimi bliskimi czy nawet przed samym sobą przychodzi zwykle z wielkim trudem. Osoba uzależniona nie postrzega siebie jako alkoholika, ponieważ stereotypowy wizerunek uzależnionego często nie pasuje do tego, jak w rzeczywistości działa i wygląda wielu alkoholików.

Świadomość uzależnienia pierwszym krokiem w stronę trzeźwości

Nałóg może dopaść każdego, niezależnie od statusu społecznego, stanu konta w banku czy sukcesów odniesionych na polu kariery czy rodziny. Uzależnieni piją często, choć z pozoru w dość normalnych, społecznie akceptowalnych sytuacjach.

Potrzeba picia odczuwana jest tu już jednak nie tylko przy świętowaniu ważnego wydarzenia, ale też w stresie, jako sposób na zabicie coraz mniejszych problemów. W efekcie alkoholik pije coraz więcej, twierdząc że wciąż nad tym panuje. Po czym rozpoznać wyraźne objawy alkoholizmu?

Jeśli zadajesz sobie pytanie, czy jesteś uzależniony, spróbuj realistycznie obserwować i analizować swoje zachowanie. Jeśli twoja tolerancja na alkohol znacząco się przesunęła i musisz wypić więcej, by faktycznie poczuć efekty upojenia, to już dość duża czerwona flaga alarmowa. Kolejną będzie tzw. urywanie się filmu – jeśli nie pamiętasz, co robisz pod wpływem alkoholu po przebudzeniu, problem jest poważny. Dość częstym i ignorowanym sygnałem problemu z alkoholem jest poczucie wstydu za czyny w stanie nietrzeźwości – wielu alkoholików traktuje to jako przejaw kontroli nad sobą, choć w rzeczywistości poczucie wstydu świadczy o jej zupełnym braku.

Dość wyraźnym przejawem alkoholizmu są podejmowane próby zapanowania nad nałogiem. Zdrowa osoba powinna być w stanie odmówić sięgnięcia po alkohol w każdej chwili, jednak to alkoholik będzie chwalił się przed sobą czy bliskimi słowami „od jutra nie piję” i próbował za wszelką cenę powstrzymać się od sięgania po alkohol przez określony czas. Kompletnym przeciwieństwem takiego zachowania sugerującym równie silnie istniejący już alkoholizm jest ograniczanie swoich zainteresowań i kręgu znajomych do środowiska alkoholowego, nawet nieświadomie, by zawsze znajdować się w sytuacji umożliwiającej sięgnięcie po kolejny kieliszek.

Świadomość problemu to pierwszy krok do podjęcia próby walki z alkoholizmem. Od czego jednak zacząć?

alkoholik a samotność

Jak podjąć walkę z alkoholizmem? Zaakceptuj swój problem

O ile sama świadomość problemu z alkoholem zmienia już wiele, to uzależniony podejmuje decyzję akceptacji problemu i podjęcia próby leczenia lub ignorowania nałogu i dalszego sięgania po wysokoprocentowe trunki.

Na etapie przyznawania się przed sobą do alkoholizmu warto postawić więc sobie pytanie – czy alkohol, który miał przecież eliminować wiele problemów nie jest tylko sposobem na ich zagłuszenie i w rzeczywistości nie generuje więcej kłopotów.

Moment, w którym alkoholik zdecyduje, że nałóg jest wyłącznie źródłem dalszych niepowodzeń przychodzi często z zaskoczenia i to właśnie wtedy wiele osób decyduje się sięgnąć po pomoc specjalisty, zanim kolejna porcja alkoholu w organizmie zdecyduje, że to słaby pomysł.

Ośrodek Przebudzenie specjalizuje się w prowadzeniu terapii dla osób uzależnionych. Zachęcamy do kontaktu, udzielimy odpowiedzi na wszystkie pytania.

OSTATNIE WPISY

Trzeźwy Sylwester – praktyczny plan na tegoroczną imprezę

Sylwester to jedna z niewielu nocy w roku, podczas których alkohol jest niemal obowiązkowym elementem zabawy. Toast o północy, butelki szampana na stole i pytania w stylu „jak to, nie pijesz?” sprawiają, że dla osoby w trakcie zdrowienia z uzależnienia ta noc bywa...

Dlaczego osoba uzależniona kłamie i manipuluje bliskimi?

Uzależnienie to choroba, która nie dotyka wyłącznie osoby uzależnionej – jej skutki odczuwa całe otoczenie. Rodziny często zmagają się z kłamstwami, manipulacją i poczuciem bezsilności, nie rozumiejąc, skąd biorą się te zachowania. Zrozumienie mechanizmów...

Jak rozpoznać uzależnienie od narkotyków u bliskiej osoby?

Uzależnienie od narkotyków rzadko pojawia się z dnia na dzień – to proces, który przez długi czas pozostaje ledwo zauważalny lub wręcz niewidoczny dla otoczenia. Bliscy często dostrzegają niepokojące sygnały zbyt późno, gdy problem zdążył już głęboko zakorzenić się w...

„Boję się, że nie wytrzymam” – pierwsza doba na detoksie

Decyzja o rozpoczęciu leczenia odwykowego to moment przełomowy, ale również początek konfrontacji z tym, co przez długi czas było tłumione alkoholem. Kiedy substancja przestaje docierać do organizmu, ciało i psychika reagują intensywnie – czasem wręcz dramatycznie. To...