Loader

Prywatny ośrodek leczenia uzależnień   |   Ośrodek Przebudzenie Wrocław

osrodekprzebudzenie@gmail.com       |       +48 733 123 300       |       +48 695 415 873

Blog / Zapobieganie nawrotom

miting

Zapobieganie nawrotom

admin - 29.09.2017

Ocena

Alkoholizm, tak jak każda inna choroba, ma swoje specyficzne cykle. Oprócz fazy zdrowienia jest również faza nawrotu choroby. I choć nie zawsze wiąże się on z powrotem do picia, to jednak dobrze jest wiedzieć jakie są symptomy nawrotu i jak sobie radzić w chwili, kiedy się on pojawi.

Rzeczą bardzo charakterystyczną dla początkującego, trzeźwiejącego alkoholika jest stan euforii. Stan ten jest naturalny dla każdego, kto po kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu latach przestaje pić. No tak, ale przychodzi wreszcie moment, kiedy proza życia, a więc wszelkie codzienne sprawy, czasem kłopoty a czasem problemy zaczynają dawać o sobie znać. Euforia mija, a w jej miejscu pojawia się myśl: „skoro nie  ijąc nadal mam kłopoty, to po co nie pić?”  Jeśli wątpliwości te dotykają kogoś, kto rozpoczął profesjonalna terapię lub jest kilka tygodni po niej, to ma on duże szanse na poradzenie sobie z tym nawrotem choroby, bo to jest właśnie nawrót, pierwszy nawrót.

Niektórzy w tym miejscu zawracają i wracają w dawne środowiska, by po krótkim lub dłuższym czasie znowu zacząć pić i narzekać na „ciężkie życie”. Inni robią dobrą minę do złej gry, a więc na twarzy uśmiech i zewnętrzny luz a wewnątrz emocjonalny wulkan. No bo jak tu się przyznać otoczeniu, że jest im źle i ciężko? Są też tacy, którzy szukają pomocy lub wsparcia i jeśli takie mają (np. terapeutów, rodzinę, znajomych lub przyjaciół z grup AA albo z terapii) to dużo łatwiej jest im zatrzymać nawrót i spokojnie przyjrzeć się sobie, swoim emocjom, planom, być może błędom. Bardzo ważne jest, aby to wszystko robić świadomie. No tak, ale jak w tych trudnych chwilach wykrzesać jeszcze racjonalne działanie?

Po pierwsze, można natychmiast „obgadać” te swoje wątpliwości albo z terapeutą, albo z innym uzależnionym będącym w terapii, albo z trzeźwiejącym alkoholikiem, mającym już dłuższy czas swojej trzeźwości. Sam to stosowałem wielokrotnie, bo wielokrotnie na początku mej trzeźwej drogi pojawiały się wątpliwości i pytania na które nie znałem odpowiedzi. Po drugie, można też próbować się wyciszyć – pójść na spacer, poczytać książkę, posłuchać muzyki, pomodlić się, zastanowić się nad tym co jest sensem mojego życia. Właściwie każdy zastosowany sposób, który daje możliwość wyciszenia się jest dobry. Można też iść na miting Anonimowych Alkoholików, ale niewątpliwie należy znaleźć źródło niepokoju, a być może tylko lęku. Jest takie powiedzenie: „problemy są po to, aby je rozwiązywać” I to właśnie jest istotą trzeźwienia! Umiejętność rozwiązywania problemów! Nie ucieczka przed nimi – kiedyś w alkohol, a teraz w złość, samotność lub zgorzknienie- ale nauczenie się, aby odważnie rozwiązywać swoje problemy. Bo to, że one były są i będą, jest tak pewne, jak to, że po nocy następuje dzień. Jeśli ktoś wyobraża sobie, że trzeźwienie to jest ciągła radość z faktu, że się nie pije, to jest w ogromnym błędzie!

Trzeźwienie to rozwój, to ciągłe podejmowanie nowych wyzwań, to budowanie poczucia własnej wartości, to poznawanie siebie, odkrywanie piękna natury, tworzenie własnej hierarchii wartości, to realizowanie swoich planów, kochanie swoich najbliższych, ale również kochanie siebie! I kiedy przyjdą smutniejsze dni, to będziesz miał swą tarczę ochronną w swoich osiągnięciach, w swoich wartościach i w swoich sukcesach. One  pomogą Ci w każdym nawrocie.

Grzesiek – alkoholik